niedziela, 12 marca 2017

Wiosna 2017

Moi kochani, taki króciutki szybciutki wiosenny wpis.
Ptaki śpiewają, dziecko ząbkuje, komputer choruje, klawiatura nie chce współpracować, a ja nie nadążam za pomysłami i inspiracjami. Zapisuję je pomiędzy mieszaniem w garach, a bieganiem od jednego do trzeciego dziecka;)
Stąd ta dwutygodniowa luka w postach. Tzn. głównie ze względu na problemy techniczne z komputerem.
Wiosna to taki wyjątkowy czas, hmmm jakby to określić, no dla mnie to czas szeroko pojętego grzebania. Grzebiemy w garderobie, we wiosennych dodatkach wnętrzarskich, grzebiemy w ogródkach i na balkonach, grzebiemy na szmatach ( czyt. w second handach) w poszukiwaniu różnych wiosennych tkanin, ubrań, grzebiemy w internecie w poszukiwaniu inspiracji wiosennych, a także w swoich domowych zasobach. Dzieci mogą wreszcie grzebać w piasku, a ja siedzę i grzebie w ... moich szyciowych szpargałach;). Uczę się szyć przeróżne rzeczy, szyje dniami i nocami, kiedy tylko dzieci i czas mi na to pozwolą. Nie od razu Rzym zbudowano, ale niebawem pokażę wam wynik mojej pracy. Zapowiadam też w związku z tym uwaga uwaga...mały konkurs/rozdanie! Specjalnie dla was, za to że jesteście tu częściej niż ja, pamiętacie o Magic Home częściej ode mnie, no i ostatnio jest was coraz więcej, tak więc czuwajcie, zaglądajcie i odwiedzajcie blog oraz fanpage ( klik)
Tej wiosny stawiam zdecydowanie na żółto-musztardowe akcenty, zarówno w garderobie jak i we wnętrzu, ale nie tak jak to jesiennie mogłoby się wydawać, tym razem żółty zestawiam z wiosennymi pastelowymi delikatnymi kolorami, plus odrobina militarnej zieleni:)
Tak więc jak pisałam, ja grzebię w garderobie

 

ustalam kolory na ten sezon


Grzebię w naszych wiosennych folkowych skarbach



A także aranżuję swoją przestrzeń do szycia
...to też niebawem ;)


Pisząc to jestem zmuszona grzebać też chwilowo w starym komputerze, dopóki ktoś nie uzdrowi tego właściwego komputera.
Pozdrawiam was wiosennie, i wypatrujcie konkursu;)


6 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Póki co, to nadal żółty, mięta, róż i biel, i chyba jeszcze trochę ten zestaw potrwa...no po woli wchodzi jeszcze czerwony! ściskam Ciebie kochana ;)

      Usuń
  2. A wiesz.... wiosna to faktycznie czas grzebania, nigdy tak o tym nie pomyślałam :D
    Kolory Twojej wiosny super :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj i nie odeszłom boooo jeszcze musiałam zerknąć Boże jakie piękne kocham kolory ;) <3

    OdpowiedzUsuń