Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarno białe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarno białe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 listopada 2014

Ciii, bobas śpiii

Kącik Ignasia w trakcie. Na razie tylko czarne i białe, ale jeszcze będą akcenty kolorystyczne. Nie mam tak do końca skonkretyzowanych typów, ale rozważam Tiffany blue, granat, mietę, brąz..Napis w ramce odręczny, zawsze chciałam umiec pisać różnymi czcionkami, ostatnio w tym się wprawiam.Świetna zabawa na wyciszenie się po całym dniu dziecięcych pisków, wrzasków, pieśni itp. No i porombało mnie do reszty ponieważ uparłam się na pierrotowy kocyk. Nigdzie nie było tkaniny w romby takiej jak chciałam, więc co?Zrobiłam. Polar biały + czarny, zabawy było z tym na dwa dni, bo i czas dla dzieci musi być i posiłki i inne obowiązki, za to doprowadzanie domu do porządku to jakiś tydzień, bo przez te dwa dni nie sprzątałam na bieżąco( teraz widzę dopiero ile każdego dnia robię w tym domu), ale powoli wychodzę na prostą. Jeszcze gdzieniegdzie nitki od fastrygi się przewijają:P W trakcie też jest kącik Rozalii.Ostatnio robię wszystko na raz.Może niedługo pokażę. Wena mi wraca, więc i blogi odżywają. Kreatywność zabawy z dziećmi i połączenia wszystkiego w zgrabną całość też do przodu, to chyba znak że coraz bliżej święta...ale o tym niedługo:)
Na razie zostawiam was z czarno białym klimatem:)







sobota, 1 lutego 2014

Już jestem!

       Witam kochani!Czas powrócić po długiej przerwie. Wreszcie znalazłam chwilę by odświeżyć ten zakurzony i od dawna nie odwiedzany (nawet przeze mnie) blog. Wiele by tu pisać, ponieważ w czasie tej kilkumiesięcznej blogowej nieobecności wydarzyło się tak dużo, że sama czasem nie wierzę. Nie jestem przesądna, ale 2013 rok jednak nie należał do najszczęśliwszych, no ale grunt to szukać pozytywów, za to nowy 2014 przywitał nas samymi nowościami - dobrymi nowościami. Z tych kluczowych, to przeprowadzka, nowa praca, a już niedługo...kolejny mały brzdąc:D Również na blogu parę, małych zmian, jak np. tytuł, ponieważ tematyka wnętrzarska jednak bardziej jest mi bliska, niż handmadeowa (wybaczcie pisownię), zresztą u mnie i tak jedno z drugim się ściśle wiąże.  Żałuję, że w tym roku nie dałam rady wymodzić żadnego postu świątecznego i złożyć wam życzeń, ale im bliżej końca ubiegłego roku, tym większy "kocioł" mieliśmy. Natomiast mam wielką nadzieję, że dla was również ten rok rozpoczął się szczęśliwie, tego właśnie wam życzę.
      Wracając do tematu, dzisiaj kilka kuchennych kadrów, oraz nowe życie starego stołka.

      W kuchni są czarne szafki, dlatego postanowiłam pozostać przy kolorystyce czarno-białej, i osłodzić ją nieco ukochanym klimatem retro. Na razie dopiero rozpoczynam urządzanie się i pewnie jeszcze wiele tu zmienię, o ile sił mi starczy:D



A taki stojak na gwizdek sobie ostatnio wymyśliłam:D