czwartek, 8 sierpnia 2013

Styl marynarski

Wakacje w pełni, pogoda dopisuje, a na blogach coraz więcej akcentów, w tak modnym ostatnio stylu marynarskim. Dla mnie jednak to coś więcej, niż tylko trend...to już pewnego rodzaju choroba morska, która zaatakowała niemalże każdy zakamarek wyobraźni i w nieco namolny sposób rozprzestrzenia się po członkach rodziny. Zapaskowani na granatowo-biało zostali zarówno mąż jak i córka(ta z wyraźnymi akcentami czerwieni w garderobie), także ja jako prowodyrka, nie pozostaję w tyle, przemycając marynarskie akcenty w pełnych outfitach, czy chociażby w biżuterii. Nie trudno się też domyśleć, że i w "Zakątku Rozalii" musiały zajść stanowcze zmiany. To ja zapragnęłam mieć kajutę w domu, i bezczelnie wtargnęłam z tą obsesją na teren córki.Mała wyprawa do sh, pranie suszenie, i można zaczynać strojenie.




"Lizaki" robiło się prosto, szybko i przyjemne




Koło ratunkowe- bazą jest styropianowa obręcz, którą zwykle stosuje się do wykonywania stroików świątecznych.



 Jak na kajutę przystało: mały model statku, mapy, butelka z listem i inne gadżety, dzięki którym mogę odpłynąć w długi rejs usypiając córkę...
 

 








 




 


List w butelce, to tekst mojej ulubionej kołysanki, którą nucę Rozalii przed zaśnięciem, odkąd była jeszcze w moim brzuszku.Najlepiej ją wycisza i nastraja do snu.
"Był sobie Król, był sobie paź..."



12 komentarzy :

  1. Bardzo inspirująca ta Twoja obsesja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, uważaj, to zaraźliwa choroba:)Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Uwielbiam styl marynarski, zarówno w modzie, jak i w wystroju. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ciągle tylko paski.Pdżama dla męża w paski,moja garderoba w paski, a o córce tojuz nie wspomnę...granat czerwień i biel królują tego lata:)

      Usuń
  3. Jestem zachwycona!
    Moi chłopcy też najczęściej w pasiakowe t-shirty wystrojenni. Pozdrawiam ciepło i zapraszam w odwiedziny do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super....poduszka w paski niby proste a takie świeże;) podoba mi się wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na prawdę to nie jest powłoczka, tylko rozwleczony top, którym zwyczajnie owinęłam poduszkę:)Tylko tak żeby nie było widać, ale trzyma się tak już jakieś kilka tygodni:P

      Usuń
  5. Matko Cię Polko! U Ciebie w domu czuję się bardziej nad morzem niż w moim mieście, a w końcu jestem z Gdyni. ;) Super!
    A kołysanka i moja ulubiona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, no widzisz,ja tego komfortu niestety nie posiadam, dlatego muszę sobie chociaż klimacik morski przybliżyć...a tak w ogóle, to wzięło mnie po obejrzeniu telenoweli w morskim klimacie hihi:P

      Usuń
  6. Kobieto! skąd Ty masz tyle nieziemskich pomysłów?! oglądając zdjęcia Twoich małych arcydzieł dodajesz mi trochę magii do codzienności.można odpłynąć.serio! pozdrawiam serdecznie.buziak dla Rozalki.Sandra J.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale to wszystko super wygląda :) ten klimat..... mega
    pozdrawiam www.minimanlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaraziłaś mnie :) Cudne !

    OdpowiedzUsuń